Browsing category szydera

introwertyk

Sytuacje, w których introwertyk ma przerąbane


O introwersji już kiedyś pisałam. Nauczyliśmy się, że introwersja to nie jest synonim nieśmiałości, a „introwertyk” nie jest eufemistycznym określeniem na frajera. Okazało się, że introwertycy nie są głupi, i chociaż myślą i funkcjonują inaczej od ekstrawertyków, to „inaczej” nie znaczy „gorzej”. W wielu sytuacjach intro poradzą sobie lepiej. Ale w wielu – nie. Jako

szczęście

Jak osiągnąć szczęście, bogactwo i sukces?


Zadaję sobie pytanie zawarte w tytule co najmniej od narodzin mojego dziecka (wiadomo, pampersy i klocki Lego same się nie kupią), ale bardzo możliwe, że świta mi ono w głowie już od moich własnych narodzin. Gdy miałam lat zero, szczęście to była sucha pielucha, ulubiony miś i mama, z czasem jednak zaczęłam stawiać życiu warunki:

8 oznak, że stajesz się zgredem


Tym razem mieliśmy wychodne we dwoje: ja i P. Dziecko pojechało do teściów (żegnałam je w progu ze łzami w oczach, jak ostatnia wariatka), a my, niczym zwykli śmiertelnicy, udaliśmy się do klubu, prawdziwego klubu, miejsca, gdzie ludzie tańczą, spożywają alkohol i krzyczą do siebie. Tamże właśnie zrozumiałam, że wkroczyliśmy nieodwołalnie na drogę Starości, że

jak znaleźć prawdziwą miłość

Jak znaleźć prawdziwą miłość?


Wszyscy szukamy miłości. Ludzie mają pierdolca na tym punkcie, i to od zarania dziejów. Na „cyckach” jadą grafomani, pismaki, twórcy porno i producenci margaryny, bowiem cokolwiek skojarzy się naszej podświadomości jako „seks”, od razu podnosi swoją wartość w naszych biednych, umęczonych nadmiarobodźcozą mózgach. Tak naprawdę jednak ludzkość przez wieki nie ogarnęła, ba, nie jest nawet blisko odkrycia,

Jak być lamą – krótki tutorial


Co prawda noworoczne postanowienia są idiotyczne, ale lepiej coś sobie popostanawiać w sylwka, niż wcale. Ja jednak dopiero w lutym zastanowiłam się, co by tu zrobić z tak pięknie rozpoczętym rokiem. I wyszło mi, że prawdopodobnie zrobię wszystko, by zupełnie nie być cool, awesome, jazzy, super, trendy, czy jak to się teraz jeszcze nazywa. Ponieważ: 1.

noworoczne postanowienia

Noworoczne postanowienia są idiotyczne


Początek nowego roku u wszystkich wygląda podobnie: schudnę, będę biegać, chodzić na jogę i basen, żywić się marchewką z sałatą, pić wyłącznie wodę niegazowaną i wstawać o siódmej rano w weekendy. Rzucę papierosy, alkohol i cukier. Będę więcej czytać i już nigdy nie odpalę „Żon Hollywood”. Coś jeszcze? Urodzę dziecko? Zdobędę wymarzoną dziewczynę? Wyjadę za

O mnie

Cześć, mam na imię Natalia, ale mów mi Nat. Lubię muzykę Archive, kolor turkusowy i dobre filmy. Hobbystycznie przełamuję swoje lęki i krytykuję ludzi. Nałogowo powątpiewam. Na co dzień przyjaźnię się ze swoją nerwicą. Jestem introwertyczką. Bywam złośliwa. Używam ironii dużo i często. Nie trawię laktozy ani disco polo.

Fanpage

Instagram

Instagram
Instagram
Instagram
Instagram
Instagram
Instagram
Instagram
Instagram
Instagram