Sprzedawcy styropianu, czyli tania motywacja


Tania motywacja jest jak styropian. Wydaje się wielka i trwała, może być nawet pięknie pomalowana, w zderzeniu z rzeczywistością rozlatuje się jednak w pył.

Sprzedawcy styropianowej motywacji mnożą się w sieci jak króliki. „Możesz być kim chcesz” – przekonują. Wylewają na nas kubły tęczowej, lukrowanej nadziei na świetlaną przyszłość, w której jesteśmy sławni, bogaci, piękni, poważani i ogromnie szczęśliwi. A droga do tego stanu jest taka prosta. Wystarczy – i tu w zależności od styropianowej opcji – zmienić życiowe priorytety, zmienić krąg przyjaciół, bądź też po prostu niezachwianie uwierzyć w siebie i swój rychły sukces.

Sprzedają nam piękne, lukrowane, styropianowe kłamstwo.

Nie każdy bowiem może być kimś wielkim. Nie każdy może być bogaty. Nie każdy może być wyjątkowy. Jesteśmy szarą masą kilku miliardów niewyjątkowych osobników homo sapiens, z których każdy jest, oczywiście, wyjątkowy, tak jak każda mrówka i każdy kamień jest na swój sposób wyjątkowy. Subiektywnie. Dla nas jednak wszystkie mrówki wyglądają tak samo.

Spójrz z dystansu na nasz piękny świat, wyobraź sobie Ziemię i tych wszystkich ludzi na wszystkich kontynentach świata i odpowiedz sobie na pytanie, czy naprawdę jesteś taki wyjątkowy?

Nie jesteś. Różnice między nami są minimalne. W rzeczywistości wszystko, od twojej biologii, przez twoją psychikę, aż po twoje możliwości, to wszystko jest dość przewidywalne i powtarzalne.

Ale nie to jest najgorsze. Najgorsze jest, że sprzedawcy styropianu wmawiają nam, że jest w tym coś złego. Że powinniśmy być masą kilku miliardów geniuszy, wielkich artystów, ludzi sukcesu, bogaczy. To jest zwyczajnie niemożliwe. I niepotrzebne. Światu nie potrzeba tylu geniuszy, artystów i bogaczy. Tych potrzeba, jeśli w ogóle, kilku, kilkunastu, kilkuset, no dobrze – kilku tysięcy. Ktoś musi być masą. Ktoś musi być społeczeństwem. Ktoś musi być odbiorcą. Ktoś musi być widownią. I to jest w porządku. To właśnie jesteśmy my.

Twoje szczęście nie musi zależeć od tego, czy osiągniesz to, co sprzedawcy styropianu nazwą sukcesem. Możesz postanowić, że szczęście da ci rodzina, stabilna praca, płaski brzuch albo mistrzostwo w pluciu gumą do śmietnika na odległość. Jasne, że nie warto zniechęcać się, gdy ci na czymś zależy, a życzliwi podcinają ci skrzydła. Bo może akurat faktycznie jesteś w czymś genialny? Ale spójrz na to realnie, chłodnym okiem. Bo może jednak nie jesteś? Wtedy, zamiast do końca życia pielęgnować w sobie frustrację i żal do świata, lepiej stawić przed sobą inne, bardziej realne cele.

Nie ma nic złego w tym, że nie jesteś w niczym wybitny. Nie ma nic złego w tym, że nie zmienisz biegu historii. Że nie porwiesz za sobą tłumów. Że brakuje ci talentu, charyzmy, zdolności, wreszcie – motywacji. Nie ma w tym nic złego, ani nic dobrego. Tak po prostu jest. Bez niczyjej winy. To właśnie w naszym szarym, codziennym życiu jest Prawda. W budziku o siódmej rano, w obsranej pieluszce dziecka, w rachunkach za prąd, w chrapaniu partnera, które doprowadza do szału. Ci wielcy doskonale o tym wiedzą. Czasem nawet przypominają nam, szarakom, że też mają zwykłe, prywatne życie. Ale nam jakoś trudno w to uwierzyć. Że Angelina Jolie też robi kupę, a Leonardo DiCaprio dłubie w nosie. Ba, oni czasem mają zupełnie upośledzone to codzienne, zwykłe życie. Bywa, jakże często, że nie radzą sobie z rodziną, przyjaciółmi i własnymi słabościami. I przeokropnie cierpią w tym swoim styropianowym pałacu.

Oni mają coś, czego my nie mamy.

Ale my mamy wszystko, czego nam trzeba do szczęścia.

fot. Gratisography.com
  • Ja uważam, że każdy jest wyjątkowy i ostatni wpis u mnie jest właśnie na ten temat. I dobrze, że są ci ludzie od styropianu, ja akurat ich słucham i wiem, że tak naprawdę to ode mnie zależy, co z tym styropianem zrobię. Osobiście postanowiłam być szczęśliwa :)

  • Anna Szostak

    To się tak bardzo pokrywa z filozofią propagowaną na moim blogu (wystarczajaca.blogspot.com), że rękami i nogami sama bym się pod tym podpisała i dodała na niego jako przykład tego sposobu myślenia. Jeśli masz więcej takich notatek, to może podlajkujemy się nawzajem? Rzuć okiem też do mnie i sam oceń :)

  • Fajny, ciekawy wpis. Zmusza do refleksji

  • Dorota Para

    ciekawe spojrzenie…jednak ja uważam, że jeżeli wierzysz w siebie naprawdę możesz być kim tylko chcesz. Jednak samo czekanie nie wystarcza trzeba cieżko pracować na swój cel !! fitlifebydorota.blogspot.com

  • Kasia Troszok

    hmm trochę poplątane z sobą 2 różne poglądy i przede wszystkim dlaczego jest połączona motywacja, bycie szczęśliwym i wyjątkowość? mam inne poglądy, ale nie mieszając ich tu i próbując patrzeć obiektywnie coś w tym wszystkim nie pasuje
    ale już zupełnie nie rozumiem pomieszanie motywacji (jakiejkolwiek) z tym co usiłują wmawiać reklamy

  • A ja nie mogę się do końca z Tobą zgodzić. Moim zdaniem każdy z nas JEST wyjątkowy i każdy może osiągnąć wielkie rzeczy. Pytanie tylko, czy tego chcemy i czy się do tego zmobilizujemy. I wcale nie chodzi o to, żeby zostawać celebrytom, czy multimilionerem. Można być wyjątkową panią domu, najwspanialszą mamą, czy cudowną nauczycielką. Ważne, żeby chcieć. I stawiać przed sobą cele, podnosić poprzeczkę. Wiadomo, że nie każdy może i chce być dobrym we wszystkim, ale dlaczego mamy rezygnować z wielkich marzeń i stawać się szarą masą. Pamiętam opowiadanie o portierze, który codziennie rano błogosławił kierowców wyjeżdżających lub wjeżdżających na parking. Może nie był kimś wielkim i sławnym, ale był wyjątkowy w tym, co robił. Każdy z nas ma w sobie wielki potencjał. I myślę, że naprawdę warto go obudzić.
    Kinga

  • aleksandra

    Podoba mi się ten post bo całkiem się z nim nie zgadzam, jestem raczej typem motywacyjnym, automotywacyjnym wierzącym, że wszystko jest możliwe. Nie uważam bynajmniej, że jestem sprzedawcą styropianu i daje tanią nadzieje czy motywację. Każdy z nas jest wyjątkowy i może być wielki. Nie zgodzę się,że nie wszyscy są utalentowani bo tak na prawdę każdy ma do czegoś talent. Co jest najzabawniejsze tutaj to przecież to, że właśnie w tej pełni szczęścia jaką osiągasz o 7 rano czy z obsraną pieluszką jest wyjątkowe. To co daje nam szczęście jest wyjątkowe bo dla każdego jest co innego. Nie musisz być bogata by osiagnąć pełnie szczęścia i zazwyczaj bogactwo duchowe nie materialne daje ci to osiągnąć. Żyjąc skromne, minimalistyczne, rozwijając się duchowo prowadzi właśnie do pełni szczęścia a przynajmniej może tam prowadzić. W zły sposób pojmujesz sukces – może to być bogactwo albo rodzina, wydanie ksiażki czy płyty. To jest właśnie sukces i to czyni nas wyjątkowym bo dla każdego to co innego.

    http://okiemlesbijki.blogspot.com

    • O z tym się zgadzam w 100% :)
      Kinga

    • Nat

      Ale przecież ja dokładnie o tym napisałam.
      Każdy z nas może być szczęśliwy i osiągnąć sukces – na swoją miarę.
      Na swoją miarę. Bo nie każdy może być wielki. Wyjątkowy owszem. Wielki – nie.

  • Iw

    Mnie jeszcze niemożliwie wkurza to nawoływanie do bycia szczęśliwym, jakby człowiek nie miał prawa być smutny i nieszczęśliwy, jakby to było coś złego. :/

    • Nat

      Tak! I napisałam o tym notkę ostatnio! Może kiedyś opublikuję;)

  • Ale niestety żyjemy w takich czasach, że dorastamy ze świadomością „muszę być najlepsza”. I cały czas nam to mówią. Ten wyścig szczurów! A ja tego tak nie cierpię :)

O mnie

Cześć, mam na imię Natalia, ale mów mi Nat. Lubię muzykę Archive, kolor turkusowy i dobre filmy. Hobbystycznie przełamuję swoje lęki i krytykuję ludzi. Nałogowo powątpiewam. Na co dzień przyjaźnię się ze swoją nerwicą. Jestem introwertyczką. Bywam złośliwa. Używam ironii dużo i często. Nie trawię laktozy ani disco polo. Chcesz pogapić się na świat z loży szyderców? Siadaj!

Instagram

Zaczęliśmy przygodę z zajęciami dla dzieci, więc Księciunio się dziś uspołeczniał, a następnie padł. Nie ukrywam, że to mój ulubiony moment dnia 😎#poltorejgodzinylaby #metime #motherhood #parenting #kid #kidsofinstagram #sleep #nap #naptime #chillout #relax #coffeetime #czasnakawe #rodzicielstwo #macierzynstwo #dziecko #mojewszystko #drivingnuts
Dom z mojego dzieciństwa i krew z mojej krwi. Wzrusz. #dziecko #rodzicielstwo #macierzynstwo #dom #wspomnienia #wakacje #poznan #sentyment #kid #kidsofinstagram #babyboy #house #oldhouse #memories #summertime #instapic #instalike #drivingnuts
Koszmar Porządnego Rodzica. Błoto i woda czyli gwarantowane zapalenie płuc, tężec i pląsawica nóg. 😂 Moje dziecko przez kilka godzin dosłownie kwiczało ze szczęścia. 🐷😁 #kid #kidsofinstagram #babyboy #mug #lake #water #dirty #chill #relax #fun #dirtykidshappykids #happy #motherhood #parenting #rodzicielstwo #dziecko #mojewszystko #zalewzegrzynski #jezioro #dzieckowkaluzy #bloto #brud #szczescie
No siema. 
#ryj #krzywyryj #selfie #samojebkazrąsi #ja #lato #slonce #zalew #jezioro #relaks #weekend #odpoczynek #grill #lake #summer #sunny #me #relax #chill #hello #barbecue
Miłe złego początki;) tak się relaksowaliśmy wczoraj. Później było tylko gorzej. Albo lepiej. Zależy jak patrzeć. #kid #kidsofinstagram #nature #mud #water #weekend #chillout #happy #childhood #dirtykidshappykids #feet #fun #parenting #rodzicielstwo #macierzynstwo #dziecko #stopy #bloto #brudnedziecitoszczesliwedzieci #zegrze #dzikaplaza #natura #jezioro #zalew
Nawet czekanie w nfz-owskiej przychodni moze poskutkować widokiem miłym dla oka😍
#wczoraj #ladneniebo #niebo #chmury #praga #warszawa #pragapolnoc #katedrapraska #florianska #sky #skyporn #clouds #sunnyday #summer #yesterday #warsaw #city #mycity
Krasnoludek. 
#park #skaryszewski #warszawa #lato #grzyby #natura #przyroda #dziecko #mojewszystko #warsaw #summer #nature #nice #green #city #boy #toddler #childhoodunplugged #child #chillout #relax #perspective
Z dachu widać najlepiej 😎
#nadachu #panorama #warszawa #widok #wieczor #weekend #chill #chillout #ontheroof #niceview #evening #warsaw #city #relax #sky
Warsztaty chórowe, a po nich #obiad i #ognisko w #zagrodaojrzanow

#pieknie #chmury #woda #niceview #water #nature #ojrzanow #natura #staw #relaks #relax #chilling #weekend #summer

Snapchat

Snapchat

Follow drivingnuts on Snapchat!