Browsing tag: rodzicielstwo

słowniczek

O czym oni gadają? Krótki słowniczek rodzicielsko-polski


Jeśli nie masz dziecka, to doskonale wiesz, jak bardzo zmienia się świat, gdy nagle większość Twoich znajomych zaczyna się rozmnażać. W ich słowniku zaczynają królować takie słowa, jak „ulewanie” albo „pęknięte krocze”, a Ty wtedy udajesz, że musisz spadać, bo masz w domu żelazko na gazie. Czy dziecianizm to osobny język, czy jedynie gwara? Czy

złe matki

Złe matki, czyli jak zostałam świętojebliwą mateczką


Matki są w Internecie niezbyt uwielbianą grupą społeczną. Znienawidzone mniej, niż feministki, ale chyba jednak bardziej od ekologów czy obrońców zwierząt. -> Matki trzymają się razem i tworzą zwarte szeregi roszczeniowych babsztyli, które nie dość, że uważają, że wszystko im się należy, to jeszcze – co jest stokroć bardziej denerwujące – że ich bachorom należy się wszystko. Tak

przed zajściem w ciążę

10 spraw do załatwienia przed zajściem w ciążę


W poprzednim wpisie uprzedziłam Cię, co może być przerażające w wizji zostania czyjąś starą, oraz wyjaśniłam, w jakich sytuacjach strach ma wielkie oczy, a w jakich lepiej przygotować się na najgorsze. Jeśli mimo wszystko wizja macierzyństwa nie zdołała Cię przerazić, mam do Ciebie jeszcze parę słów porady z wyżyn swego aż półtorarocznego macierzyńskiego doświadczenia. Bo

bycie w ciąży

Czy bycie w ciąży jest straszne, bolesne lub przerażające?


Bycie w ciąży to coś, o czym mówi się znacznie mniej, niż – moim zdaniem – potrzeba. Wszyscy znamy ogólniki: że mdłości poranne, zachcianki i bóle kręgosłupa. Ale jak to jest, tak naprawdę, z perspektywy matki, która ma to już za sobą? Znam osoby, które decyzję o dziecku podjęły nieco spontanicznie, tzn. były szczęśliwe w związku,

rozwój osobisty

Jak wykorzystać urlop macierzyński na rozwój osobisty?


Wracam do Was z bardzo ważnym wpisem, temat którego dość jasno określa już sam tytuł. Niedawno zdałam sobie sprawę, że w czerwcu, czyli za około półtora miesiąca, miną dwa lata odkąd mój życiowy status określany jest „siedzeniem w domu”. Najpierw było to L4 w ciąży, później rok urlopu macierzyńskiego, od pół roku zaś praktykuję zwykłe bezrobocie, tkwiąc

To, czego ludzie nie mówią o rodzicielstwie


Przy małym dziecku to jest tak, że mówisz sobie „dobra, od dziś jestem superblogerę, publikuję regularnie”. A potem jest dwa miesiące później i ty nie wiesz, jak to się stało. Chociaż nie mam nic mądrego do powiedzenia, a nawet odnoszę wrażenie, że już naprawdę nigdy nie będę miała, to przynajmniej zrobię mały update a’propos tego, co u

O mnie

Cześć, mam na imię Natalia, ale mów mi Nat. Lubię muzykę Archive, kolor turkusowy i dobre filmy. Hobbystycznie przełamuję swoje lęki i krytykuję ludzi. Nałogowo powątpiewam. Na co dzień przyjaźnię się ze swoją nerwicą. Jestem introwertyczką. Bywam złośliwa. Używam ironii dużo i często. Nie trawię laktozy ani disco polo.

Fanpage

Instagram

Instagram
Instagram
Instagram
Instagram
Instagram
Instagram
Instagram
Instagram
Instagram