Browsing tag: życie

życie

Życie 2.0


Przez ostatnie dwa miesiące nie jeden raz wyobrażałam sobie, jak piszę ten tekst. Im więcej czasu mijało, tym bardziej nie miałam pojęcia, co napiszę po takiej przerwie. Gdy cisza na blogu przekroczyła miesiąc, dotarło do mnie, że dalsze myślenie o tym, że powinnam się tu odezwać, jest kompletnie bezsensowne. Widocznie nie mogłam. Bo nie mogłam. Wybaczcie,

Wiosna, lato, jesień, zima


Wiosna, bo budzi się nowe, wiosna, bo zmiany. Lato, bo gorąco nieznośnie, bo w planach już wakacje, bo słońce razi w oczy. Jesień, bo skoro nowe idzie, to stare odchodzi. Zima, bo czasem coś kłuje w środku lodowatym zimnem. Kiedyś chyba nawet lubiłam ten stan. Gdy na zewnątrz właściwie nic się nie dzieje, a w

kim zostanę, gdy dorosnę

Kim zostanę, gdy dorosnę?


Gdy założyłam bloga i fanpage, okazało się (bo nieprawdopodobnym było wpaść na to wcześniej), że potrzeba mi jakiegoś hasła, sloganu, motta, czegokolwiek, co będzie definiowało tę stronę poza jej, raczej niewiele mówiącą, nazwą. No to wpisałam: blog, który sam jeszcze nie wie, kim będzie, gdy dorośnie. No dobra, dość idiotyczne. Ale serio, w tamtym momencie nic lepszego nie

Wiosno, c’mon


To nie jest superaśna notka o tym, jakie super jest macierzyństwo. Ani o tym, jak to wszystko jest wspaniałe i rzygające tęczą, że wiosna i motylki, że codziennie rano biegam, więc jestem najbardziej fit mamą na dzielni. Że jem tylko jarmuż i kiełki, a moje dziecko deklamuje już inwokację. To nie jest też notka o

życie po dziecku

Nie ma czegoś takiego, jak „życie po dziecku”


„Czy jest życie po dziecku?” – chciałby zapytać pewnie niejeden bezdzietny człowiek. Nie ma. Jest życie z dzieckiem.  Czy jednak rzeczywiście jest? Czy to już tylko smętna wegetacja? Sama niegdyś zadawałam sobie takie pytanie. Dzieciaci twierdzą wprawdzie, że owszem jest, ale niekiedy patrząc na nich, trudno w to uwierzyć. Nasuwają się wątpliwości, czy aby ich zapewnienia nie mają

szachy

Szach-mat, życie. Jak nauczyłam się przewidywać przyszłość


Ze wszystkich sportów najgłupszy i najmądrzejszy zarazem – to szachy. Najgłupszy, bo co to za sport, gdzie się godzinami siedzi w bezruchu? Najmądrzejszy – bo jedyny wymagający aż takiej pracy umysłowej. Ale jednak sport. Jedyny, który przydarzyło mi się uprawiać, nazwijmy to, wyczynowo, co oznacza, że jeździłam przez parę lat na zawody. I chociaż nigdy

O mnie

Cześć, mam na imię Natalia, ale mów mi Nat. Lubię muzykę Archive, kolor turkusowy i dobre filmy. Hobbystycznie przełamuję swoje lęki i krytykuję ludzi. Nałogowo powątpiewam. Na co dzień przyjaźnię się ze swoją nerwicą. Jestem introwertyczką. Bywam złośliwa. Używam ironii dużo i często. Nie trawię laktozy ani disco polo. Chcesz pogapić się na świat z loży szyderców? Siadaj!

Fanpage

Instagram

Będę jeszcze długo spamować widoczkami z Portugalii. 🤗 Uprzedzałam! 😌
#portugal #portugalia #visitportugal #visitporto #porto #ocean #sea #bird #landscape #landscape_captures #landscapephotography #nofilter #nofilterneeded #beautiful #view #niceview #chillout #holiday #sunshine #drivingnuts #instagood #instalike #instadaily #instavacation #instaphoto
Spacerek po moście. Papa, Porto. Wrócę.
#porto #portugal #visitportugal #visitporto #bridge #view #niceview #photoshooting #river #douro #douroriver #couple #selfie #drivingnuts #collage
A dalej już tylko Ameryka. #ocean #portugalia #portugal #porto #matosinhos #sea #sky #ship #landscape #view #niceview #beautiful #beautifuldestinations #photooftheday #photography #photo #picoftheday #pic #blue #bluesky #bluesea #holidays #holiday #saturday #drivingnuts
Sklepy w Porto #retro #wszystkoretro #duzodrewna #porto #portugalia #portugal #oporto #livrarialello #oldfurniture #oldbooks #retrotoys #beautifulinterior #creepycat #weirdthings #holidays
Porto w Porto #porto #portocepcja #portugalia #portugal #holidays #wine #perfectevening #maybeiwillstayhere
Koparka za oknem o szóstej rano. Trzeba się pogapić:) #syn #dziecko #dwulatek #okno #swit #rano #toddler #son #2yo #boy #morning #wintermorning #window #drivingnuts
Odchamianie. Koncert inauguracyjny konkursu wiolonczelowego im. W. Lutosławskiego. W tłumaczeniu na ludzki: grała orkiestra i solista na takich dużych skrzypcach. :> obok mnie siadła lekko świrnięta babcia, która nie miała ani jednego zęba, ale za to dłonie miała gładsze niż ja. Rozumiałam co do mnie mówiła tylko dlatego, że mam w domu dwulatka, który jeszcze nie jest mistrzem poprawnej artykulacji. I tak pisząc o koncercie, skończyłam na dziecku. Klasyk. #typowamatka #odchamianie #koncert #filharmonianarodowa #muzyka #music #concert #freetime
Wychodzi na to, że jednak pewna monotematyczność mi się wkradła. Albo po prostu najbardziej lajkujecie dziecko. 🤔#bestnine2017 #bestin2017 #bestphotos #baby #motherhood #parenting #summertimevibes #drivingnuts
Zapytał mnie co robię, odpowiedziałam że pracuję przy komputerze.
Pobiegł do pokoju i wrócił z jakąś zabawką. Dopiero po chwili zobaczyłam, że przyniósł swój zabawkowy laptop. Usiadł z nim na moich nogach i pracujemy razem.
#ksiazet #dwulatek #praca #pracazdalna #slodko #uroczo #cudmiod #dom #swieta #macierzynstwo #rodzicielstwo #dziecko #syn #mojewszystko #work #homeoffice #motherhood #parenting #2yo #drivingnuts

Snapchat

Snapchat

Follow drivingnuts on Snapchat!