Wiosno, c’mon


To nie jest superaśna notka o tym, jakie super jest macierzyństwo. Ani o tym, jak to wszystko jest wspaniałe i rzygające tęczą, że wiosna i motylki, że codziennie rano biegam, więc jestem najbardziej fit mamą na dzielni. Że jem tylko jarmuż i kiełki, a moje dziecko deklamuje już inwokację. To nie jest też notka o tym, że mam depresję i właśnie czynię jakieś blogowe wyznania, bo uwielbiam być pocieszana. Nie.

Chciałam tylko powiedzieć, że wiem, że bardzo brzydko jest pisać na blogasku tak rzadko. Planowałam się poprawić już dawno, ale na planach się skończyło. Chciałam też powiedzieć, że kilka dni temu weszłam na Canva.com i wpadłam na pomysł stworzenia nowego tła na Fejsbunia. Skończyło się kilkudniową masakrą i mordowaniem szablonu przy symultanicznym podgryzaniu ściany ze zgrozy i rozpaczy. Nie jestem łebmasterem, nie jestem nawet łebska jakoś specjalnie w te klocki, więc japitolękuwa. Cieszę się, że mam to za sobą i totalnie nie interesuje mnie, jeśli uważacie, że szablon jest chujowy, że wcześniej było lepiej albo coś. Nic już nie poprawiam. Nie przyjmuję do wiadomości krytyki. Mnie się względnie podoba i nara. Kiedyś zabulę milionpięćsetstodziewięćset za to, by ktoś to zrobił za mnie podług mych szczegółowych wskazówek. Ale to nie jest ten dzień.

Chciałam też powiedzieć, że jestem kuwewsko zmęczona życiem na ten moment, i to nie przez moje kochane dziecko, lecz przez moją zepsutą głowę. Może znacie ten stan, gdy chcecie wstać z kanapy, by: a). zrobić sobie coś do jedzenia b). posprzątać c). wykąpać się d). przeczytać książkę e). wyjść na spacer f). zadzwonić do kogokolwiek, ale w momencie, gdy już-już się podnosicie, wasz mózg robi tak:

NIEEEE!!! Nie możesz wstać z tej kanapy! Wracaj! Siadaj! Zwariowałaś?! Musisz tu siedzieć. Nie możesz się ruszyć. Jesteś zbyt zmęczona. Nie dasz rady. Siedź!!! Słyszysz, co mówię? Nawet nie próbuj się podnieść!

Nie? Lucky you.

W każdym razie to chyba już nieco nakreśla sytuację. Sytuację, w której kreatywność osiąga level „pomyślę o tym jutro” i regularne pisanie blogaska mogłoby występować tylko, gdybym codziennie wyjawiała światu, jak bardzo nic mi się nie chce. Wbrew pozorom postęp już jest. Uporządkowałam zakładki w przeglądarce i zmieniłam szablon na blogu. (By the way, Kominek w którejś ze swoich książek wyjawił, że to jest jego zdaniem jedna z niezłych metod na przywrócenie chęci do blogowania). Ja już serio widzę światełko w tunelu i chyba dość dobrze wiem, co muszę zrobić, by naładować baterie. Ale na wszystko musi być czas. Poganianie samej siebie, które uskuteczniałam do niedawna, tylko pogorszyło sytuację.

Tak, że ten. Prędzej czy później znowu ruszę z kopyta. A wtedy łooooo, zobaczycie. Wióry polecą, czy coś.

fot. Pixabay.com
  • Ten tekst jest jak „Psy” i „Chłopaki nie płaczą”, zawiera mnóstwo grepsów z potencjałem do zostania „kultowymi”. BTW gratuluję nowego czytelnika w osobie mojego dziadka ;) i co najlepsze, ja nie mam z tym nic wspólnego. PigOut’a do dzisiaj nie polubił.

    • Nat

      Ja w ogóle nie rozumię osso chozi, ale jest mi niezmiernie miło, nawet jeśli to czysto przypadkowe kliknięcie;D spoko, mojego fanpejdża nie polubiło 90% znajomych, którzy od lat mówili mi „pisz bloga, powinnaś mieć bloga, Nat dlaczego nie masz jeszcze bloga?”. XD

      • Też tak mam.
        – Załóż bloga!
        – Ok. Założyłem!
        – A spoko, kiedyś zajrzę, cześć.

  • Dla jest super! A z tym oganianiem technikaliów itp- mam podobnie, wolę nie ruszać bo spierdolę :)
    A to niemoc to może przesilenie wiosenne,hm?
    Czekam a wielkie BUM zatem! :D

    • Nat

      Dzięki! :)
      E no, z tym bum to tak powiedziałam dla żartu. Niczego nie planuję;P
      A przesilenie – bardzo możliwe, wręcz prawdopodobne. Dlatego nie panikuję, tylko spokojnie czekam, aż mi przejdzie:)

      • I słusznie! Ja cały ten tydzień miałam zgon i nicniechciejstwo, dzisiaj ciut lepiej, także i Tobie z pewnością minie ;)
        ps. Nie za ma co :)

  • Iw

    Mi się szablon podoba. :) Fajnie, że już skończyłaś. :*

    • Nat

      mimo że na głównej nic nie widać? ;)
      dziękuję:*

O mnie

Cześć, mam na imię Natalia, ale mów mi Nat. Lubię muzykę Archive, kolor turkusowy i dobre filmy. Hobbystycznie przełamuję swoje lęki i krytykuję ludzi. Nałogowo powątpiewam. Na co dzień przyjaźnię się ze swoją nerwicą. Jestem introwertyczką. Bywam złośliwa. Używam ironii dużo i często. Nie trawię laktozy ani disco polo. Chcesz pogapić się na świat z loży szyderców? Siadaj!

Instagram

Zaczęliśmy przygodę z zajęciami dla dzieci, więc Księciunio się dziś uspołeczniał, a następnie padł. Nie ukrywam, że to mój ulubiony moment dnia 😎#poltorejgodzinylaby #metime #motherhood #parenting #kid #kidsofinstagram #sleep #nap #naptime #chillout #relax #coffeetime #czasnakawe #rodzicielstwo #macierzynstwo #dziecko #mojewszystko #drivingnuts
Dom z mojego dzieciństwa i krew z mojej krwi. Wzrusz. #dziecko #rodzicielstwo #macierzynstwo #dom #wspomnienia #wakacje #poznan #sentyment #kid #kidsofinstagram #babyboy #house #oldhouse #memories #summertime #instapic #instalike #drivingnuts
Koszmar Porządnego Rodzica. Błoto i woda czyli gwarantowane zapalenie płuc, tężec i pląsawica nóg. 😂 Moje dziecko przez kilka godzin dosłownie kwiczało ze szczęścia. 🐷😁 #kid #kidsofinstagram #babyboy #mug #lake #water #dirty #chill #relax #fun #dirtykidshappykids #happy #motherhood #parenting #rodzicielstwo #dziecko #mojewszystko #zalewzegrzynski #jezioro #dzieckowkaluzy #bloto #brud #szczescie
No siema. 
#ryj #krzywyryj #selfie #samojebkazrąsi #ja #lato #slonce #zalew #jezioro #relaks #weekend #odpoczynek #grill #lake #summer #sunny #me #relax #chill #hello #barbecue
Miłe złego początki;) tak się relaksowaliśmy wczoraj. Później było tylko gorzej. Albo lepiej. Zależy jak patrzeć. #kid #kidsofinstagram #nature #mud #water #weekend #chillout #happy #childhood #dirtykidshappykids #feet #fun #parenting #rodzicielstwo #macierzynstwo #dziecko #stopy #bloto #brudnedziecitoszczesliwedzieci #zegrze #dzikaplaza #natura #jezioro #zalew
Nawet czekanie w nfz-owskiej przychodni moze poskutkować widokiem miłym dla oka😍
#wczoraj #ladneniebo #niebo #chmury #praga #warszawa #pragapolnoc #katedrapraska #florianska #sky #skyporn #clouds #sunnyday #summer #yesterday #warsaw #city #mycity
Krasnoludek. 
#park #skaryszewski #warszawa #lato #grzyby #natura #przyroda #dziecko #mojewszystko #warsaw #summer #nature #nice #green #city #boy #toddler #childhoodunplugged #child #chillout #relax #perspective
Z dachu widać najlepiej 😎
#nadachu #panorama #warszawa #widok #wieczor #weekend #chill #chillout #ontheroof #niceview #evening #warsaw #city #relax #sky
Warsztaty chórowe, a po nich #obiad i #ognisko w #zagrodaojrzanow

#pieknie #chmury #woda #niceview #water #nature #ojrzanow #natura #staw #relaks #relax #chilling #weekend #summer

Snapchat

Snapchat

Follow drivingnuts on Snapchat!